A ja czekam do północy. Narazie rozwiozłem wnuczęta. Upiekłem w białym winie dwa homary oraz jednego bażanta w sherry. Otworzyłem dwa wina: jedno białe z Nowej Zelandii do homara i drugie z Cotes du Rhone (dziewiąty zamek papieża) do bażanta. Oglądam z Basią (po raz setny) “Pretty women” i cieszymy ...
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Wszelkiej pomyslnosci w Nowym Roku dla Pana i dla Panskich Czytelnikow -
Jacobsky
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Panu Redaktorowi i Blogowiczom szczęśliwego Nowego Roku 2008
życzę, Teresa
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
A to mi się trafiło! Po porannym wpisie padł mi internet. Na szczęście synek miał czas przed sylwestrową imprezą i naprawił, więc mogę być z Wami.
Miłego i smakowitego wieczoru życzę!
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Alicja !
Soczewice nalezy jesc w dowolnej porze pierwszego dnia roku. U Ciebie jest to okolo szesc godzin pózniej anizeli u mnie. Poniewaz jednak blog jest ponadczasowa instytucja a Echidna juz zaczela balowanie, to i Ty mozesz zaczynac. Tusce powiedzialem zeby jadla jak sie wyspi. Soczewica jest ciezka potrawa tak jak ...
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Wybaczcie, ale jak dziecko czeka w piekarniku, to ja nie pamietam, jaka to Rozalka (?)
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Kolejny toast byl za Dorote z sasiedztwa z prosba o recenzje noworocznego koncertu. Doroto, za Twoja pomyslnosc byl kielich rodem z Opery Wiedenskiej zdobyty z okazji ogladania “Dziadka do orzechów”.
Najlepszego z zyczeniami zebys w nastepnym roku sprawozdawala
“Eugeniusza Oniegina” od nas z Wiednia a dalej z Teatru Wielkiego w Moskwie i ...
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Zdrowie wszystkich po raz pierwszy - na razie d’Abruzzo mały kieliszeczek, bo jeszcze mam parę rzeczy do zrobienia.
Panie Lulku,
kiedy ta soczewica ma być jedzona, pytam bezskutecznie od wczoraj. Niech Pan Lulek raczy uściślić.
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Za zdrowie i pomyslnosc Wszystkich wypije o polnocy, pod Ratuszem, w rytmie walca. Zeby bylo calkiem miedzynarodowo - czeka sekt z Luksemburga.
Prosit!
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback
Pyra
Ja nie potrzebowałem przepisu, tylko tak przewrotnie chciałem sie pochwalić własną “kiełbasa z kartofli”, ale mi służbowy szampan przerwał i zostało jak wyżej.
Panie Piotrze (Redaktorze, Gospodarzu i Papieżu)…
Panu, Pańskiej Rodzinie, (a szczególnie temu małemu, co na dwie zdrowaśki - nie dłużej)…
Blogu kochany… Tobie całemu, Twoim rodzinom i przyjaciołom…
Z kiribati, ...
31. December 2007 | nowa biblioteka | Comments Off | Trackback