Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Piotr Adamczewski

A ja czekam do północy. Narazie rozwiozłem wnuczęta. Upiekłem w białym winie dwa homary oraz jednego bażanta w sherry. Otworzyłem dwa wina: jedno białe z Nowej Zelandii do homara i drugie z Cotes du Rhone (dziewiąty zamek papieża) do bażanta. Oglądam z Basią (po raz setny) “Pretty women” i cieszymy ...

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Jacobsky

Wszelkiej pomyslnosci w Nowym Roku dla Pana i dla Panskich Czytelnikow - Jacobsky

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Teresa Stachurska

Panu Redaktorowi i Blogowiczom szczęśliwego Nowego Roku 2008 życzę, Teresa

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Alsa

A to mi się trafiło! Po porannym wpisie padł mi internet. Na szczęście synek miał czas przed sylwestrową imprezą i naprawił, więc mogę być z Wami. Miłego i smakowitego wieczoru życzę!

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Pan Lulek

Alicja ! Soczewice nalezy jesc w dowolnej porze pierwszego dnia roku. U Ciebie jest to okolo szesc godzin pózniej anizeli u mnie. Poniewaz jednak blog jest ponadczasowa instytucja a Echidna juz zaczela balowanie, to i Ty mozesz zaczynac. Tusce powiedzialem zeby jadla jak sie wyspi. Soczewica jest ciezka potrawa tak jak ...

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by nemo

Wybaczcie, ale jak dziecko czeka w piekarniku, to ja nie pamietam, jaka to Rozalka (?)

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Pan Lulek

Kolejny toast byl za Dorote z sasiedztwa z prosba o recenzje noworocznego koncertu. Doroto, za Twoja pomyslnosc byl kielich rodem z Opery Wiedenskiej zdobyty z okazji ogladania “Dziadka do orzechów”. Najlepszego z zyczeniami zebys w nastepnym roku sprawozdawala “Eugeniusza Oniegina” od nas z Wiednia a dalej z Teatru Wielkiego w Moskwie i ...

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Alicja

Zdrowie wszystkich po raz pierwszy - na razie d’Abruzzo mały kieliszeczek, bo jeszcze mam parę rzeczy do zrobienia. Panie Lulku, kiedy ta soczewica ma być jedzona, pytam bezskutecznie od wczoraj. Niech Pan Lulek raczy uściślić.

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by meg_mag

Za zdrowie i pomyslnosc Wszystkich wypije o polnocy, pod Ratuszem, w rytmie walca. Zeby bylo calkiem miedzynarodowo - czeka sekt z Luksemburga. Prosit!

Comment on Karol Okrasa: bawię się kuchnią! by Iżyk

Pyra Ja nie potrzebowałem przepisu, tylko tak przewrotnie chciałem sie pochwalić własną “kiełbasa z kartofli”, ale mi służbowy szampan przerwał i zostało jak wyżej. Panie Piotrze (Redaktorze, Gospodarzu i Papieżu)… Panu, Pańskiej Rodzinie, (a szczególnie temu małemu, co na dwie zdrowaśki - nie dłużej)… Blogu kochany… Tobie całemu, Twoim rodzinom i przyjaciołom… Z kiribati, ...


Biblioteka internetu

  • Spis najciekawszych wydarzen w internecie